Czym usunąć starą uszczelkę

Wątki

 

synek immanue

Dzis pojechalem sobie na spacer - w Berlinie jest piekna pogoda. Przyczyna zalewania swiecy i niepalenia na przedni gar bylo...niedokladne usuniecie starej uszczelki na kruccu. Byla mala szparka, ale starczylo, by nie palil. Zrobione i spoko. Iskry sa, ale porownujac do iskier widzianych w zyciu to sa biedne bardzo. Przy okazji dam nowe przewody.

Oj, cos zamarudzilem z opisem remontu. Zdjęć wcale nie robilem . Silniczek juz wyrychtowany, w częściach. Nowa tuleja na pierwszy wymiar, tłok stoczony, nowe pierscionki. Nowe łożysko głównego walka skrzyni biegow. Głowica ze zregenerowanymi, dotartymi zaworkami. Wałek rozrządu i dwa zmasakrowane koniki wyrychtowane przez Świątka w Bydgoszczy, czekają na poczcie. Serwisówka Hajnesa zakupiona. Klucz dynamo zamówiony w Żyrardowie (BASS Polska, 13 - 108 Nm, 3/8). Jutro lecimy do Jaworzna po kpl. uszczelek, ancuch DID i sprokety.
Glowica, cylinder i kartery super wymyte ON pod cisnieniem 8 Bar , potem wydmuchane korzystnie . Opiłki po robocie fachowców wytrzebione, wszelkie kanały olejowe super-drożne, metalowe filtry olejowe wyczyszczone.
Jeszcze pozostalo usunąć stare uszczelki i silikon. Rozebrac i przeczyscic gaźnik.
Jutro zaczynamy składać to kupy.

Witam,
Dzięki za wszystkie sugestie.....część z Was była naprawdę blisko prawdy.
Do przyczyny nie mógł dojść serwis fiata .... ale usterkę udało się usunąć "po prawdziwej burzy mózgów" - we własnym zakresie.
Mianowicie: stary alternator musiał być "kopnięty" i gdy zaczęło "brakować" obrotów to mechanicy podregulowali mieszankę (w tym czasie były również wymieniane uszczelki w gaźniku, a nikt nie wpadł na to żeby sprawdzić ładowanie bo wydawało się że jest OK ) i autko śmigało bez zarzutu (zużycie w mieście ok.10 l/100mk).
Po wymianie alternatora auto wróciło do prawidłowego ładowania, co odbiło się na wzroście obrotów - mała regulacja gaźnika + regulacja linki gazu ........i jest gitarka Teraz jestem w fazie badania zużycia paliwa (wg. rozsądku - powinno spaść )
Jeszcze raz dzięki

dzieki za informacje a czy moge sam odkrecic pokrywe miski olejowej s-ka, usunac stary (uszczelke)silikon i uzupelnic nowym czy tylko same sruby wystarczy odkrecic czy nie ma klopotu z ponownym montazem czy moge sam wykonac takia wymiane (uszczelki)dzieki za wczesniejsza pomoc i czekam na wasze sugestje do zobaczenia wkrotce

a ja ze starych domowych sposobów polecam OLKIT to jest taka smołowata masa jaka stosowali na blokach z wielkiej płyty mam na tym osadzoną przednią szybe, tzn napchał tego mój ojciec pod uszczelke bo się lało do środka a teraz już nie leje od 6-ciu lat. Na początku troche wypływało na słońcu, ale jak nadmiar się usunął to jest super. Tylną szybe też tak miałem zrobioną, ale po tym jak mi wybili to 2 lata temu osadziłem na zwykłym silikonie bezbarwnym i też nic się nie dzieje jedyna wada to taka że nie wyjme już tej szyby nie niszcząc uszczelki

Dodatkowo wynika to z błędów konstrukcyjnych tzn. zbyt mocno przylegajacej szyby (szyba musi wisieć w powietrzu) lub nie odpowiednio przylegającej uszczelki. To samo jest w starych Subaru..
Jeśli korozja pojawiła się nad szybą w okolicach uszczelki to bez wyjmowania jej nie ma szans na zlikwidowanie tego syfu. Słyszałem, że Brunox jest ok. Oczyścić możesz papierem itd.. starczy to tylko na 1 zimę (a czasem na jej pół). Z rdzą jest jak z próchnicą zębów, źle oczyścisz, zostawisz dosłownie 0.5 mm korozji w jednym miejscu i za 3 miechy pojawią się nowe ogniska. Jedyne wyjście to szlifierka w łapkę, wyjąć szybę, zerwać lakier i rdze tak aby środek blachy błyszczał się jak nowy, szpachla, podkład i lakierowanie. Także powtarzam, największy problem jest w usunięciu absolutnie całej rdzy do mikroskopijnych elementów a bez wyjęcia szyby jest to praktycznie nie możliwe.

Przypadkowo kupiłem Karchera HD 1000 od komornika za jedyne 180 zł.
Był bez lancy i przewodu. Bez większych trudności kupiłem stare używane na 150 zł na szrocie samochodowym. Moja myjka ma silnik chłodzony wodą 400 V ok 7 kW, i jest z roku 1989 !!! I działa niezawodnie do dziś pomimo prawie 20 lat eksploatacji. Bardzo solidna konstrukcja w sprzedaży jest do dziś - ze zmienionymi szczegółami, obudową, wysokiej jakości materiały, drobne części w serwisie dają mi gratis (he he tą uszczelkę damy Panu gratis bo więcej kosztuje czas na wystawienie paragonu).
Zdaję sobie sprawę że kupilem ją wyjątkowo atrakcyjnie, używana kosztuje ok. 1500 - 2000 zł ale uważam że warto. Zerowa awaryjność - uszczelka to naturalne zużycie.
Uważam że biednych nie stać na tani sprzęt. Jeśli policzyć ile przez 20 lat trzeba by kupić gownianych myjek z plastikowymi głowicami, części itd Karcher lub inny markowy producent wyjdzie prawie gratis. Ale tu uwaga ! Karcher też sprzedaje małe gówniane myjki. Ja bym polecał używaną przemysłową myjkę. Są bardzo solidne, łatwo o części. No ale trzeba więcej zapłacić. Warto przejżeć oferty używanych myjek na allegro, szczególnie tych uszkodzonych. Przecieki na przewodach łatwo usunąć, a zakup nowych tłoczków jeśli podaje za niskie ciśnienie jest opłacalny.

Dzięki za odpowiedź. Nie wiem z czego są te uszczelki. Ale jeżeli są między kabiną a brodzikiem, rozumiem że muszę zdjąć całą kabine? Tylko ona jest przymocowana do ściany. Nie wiem czym, ja tego nie robiłem. Muszę całość rozebrać i na nowo zamontować?
Czym usunąć stary silikon ktory siedzi między płytkami a brodzikiem?
Czy te droższe kabiny są bardziej wytrzymałe?

Przy małych opadach jest w porządku ale przy większym deszszu był potop w aucie.
Można to kupićw fordzie.
Tylko pamiętaj, żeby usunąć pozostałości po starym uszczelnieniu, bo inaczej i tak odejdzie.
A zaczepy też miałem pourywane ale udało mi się je jakoś zgrzać.
Jak dobrze przykleisz tą uszczelkę, to brak zaczepów nie bedzie ani widoczny ani uciążliwy.

Odklejona przednia szyba - Focus Kombi
  Dwa tygodnie temu kupiłem Focusa Kombi 2002r, przebieg 77tyś. Przygodę z tym autem rozpocząłem od wymiany wszystkich płynów oraz filtrów, tak jak moim zdaniem powinno postępować się po zakupie auta używanego. Gdy chciałem wymienić filtr kabinowy, zauważyłem, że prawie wszystkie zaczepy zarówno z lewego jak i prawego podszybia są pourywane (prawdopodobnie ujawnił się brak umiejętności poprzedniego właściciela). Podszybie nie dolegało do szyby, a na filtrze kabinowym odkryłem prowizoryczny kawałek plastyku (osłony). Widocznie woda dostawała się już do filtra poprzedniemu właścicielowi. Ponieważ zamierzam tym autem jeździć parę lat, postanowiłem wymienić obie połówki podszybia w ASO ( koszt z robocizną 390PLN).
Wczoraj podjechałem do ASO na wymianę podszybia. Wyrzucili stare podszybie, przystąpili do czyszczenia dolnej części szyby czołowej i tu niespodzianka. Okazało się, że puścił klej na dolnej części szyby przedniej, tak że można było przełożyć śrubokręt do wnętrza kabiny przez powstałą szczelinę.
Powiedzieli mi w ASO, że szyba może wylecieć, będzie parować itd. itp. Aby usunąć tę usterkę stwierdzili, że trzeba wyciąć szybę i na nowo przykleić no i oczywiście wymienić uszczelkę na nową, bo stara ulegnie zniszczeniu podczas wycinania. Koszt tej operacji wycenili na (200PLN klej + 200PLN uszczelka +200 Robocizna).
Co o tym sądzicie? Czy ktoś miał podobny przypadek? Co sądzicie o wycenie (nie mam doświadczeń z kosztem tego typu napraw?). Czy to było jedyne rozsądne rozwiązanie?
Czekam na opinie.


  Cytat:
Powiedzieli mi w ASO, że szyba może wylecieć, będzie parować itd. itp. Aby usunąć tę usterkę stwierdzili, że trzeba wyciąć szybę i na nowo przykleić no i oczywiście wymienić uszczelkę na nową, bo stara ulegnie zniszczeniu podczas wycinania. Koszt tej operacji wycenili na (200PLN klej + 200PLN uszczelka +200 Robocizna).
Co o tym sądzicie? Czy ktoś miał podobny przypadek? Co sądzicie o wycenie (nie mam doświadczeń z kosztem tego typu napraw?). Czy to było jedyne rozsądne rozwiązanie?
Czekam na opinie.
Z tym że bedzie parowac i moze wyleciec to maja rację. Szybę trzeba wyjąc oczyścic całe podszybie - ruda powoduje czasami takie historie że szybka odchodzi. Następnie trzeba ją wkleić. Oczywiście ceny podane przez ASO jak zwykle chore. Jedź do firmy która klei szybki i wyrobisz się w części kosztów, lecz jak napisałem wcześniej sprawdź dlaczego się szybka odkleila ... moj brat mial taką sytuację i okazało się że poprostu ruda podszybie chrupała.

pozdrowka

Ach te remonty!!!

Ja z swoim 4G37 miałem tyle przygód że szok. Po kupnie jakies 45 minut później wypaliło mi dziure w tłoku. Były właściciel postanowił usunąc usterke na własny koszt. I usunął pospawał tłok wsadził starą uszczelke i nie dokrecił głowicy. Wynik trasa berlin-hamburg brak wody w chłodnicy kontrolka CE, laweta i pierwsze 2500zł włożone do auta. Następnie wymiana uszczelki w Danii to około 1000zł. Podróż autem do Polski. Wtedy pierwszy raz miałem doczynienia z benzyno-dieslem na 1000km wziął 3l oleju. W Polsce czekał już na mnie drugi silnik i swap. Wszystko byłoby ok gdyby tylko ten drugi był ok ale był tylko lepszy. Wiec zrobiłem głowice. Po założeniu nowej głowicy było słychac jakies stuki puki. Po osłuchaniu przez mechanika stetoskopem diagnoza brzmiala- "WAŁ". Więc zrobiłem szlif wału i cylindrów, nowe panewki główne i korbowodowe, nowe tłoki i pierścienie.Poskładałem wszystko do kupy na nowych uszczelkach i płynach odpalam i.... Dalej coś klepie. Tym razem okazało sie ze to chyba zawory.Myśląc że wkońcu wszystko robiła "profesjonalna" firma pomyśląłem że teraz wszystko jest ciasne i musi sie dotrzec wtedy przestanie stukac. Wynik droga Wrocław-Olszyna coś jest nie halo. Silnik osłabł palił tylko na trzy tłoki postanowiłem zawrócic. Pod Opolem działały tylko 2 tłoki i laweta zabrała mnie do domu. Diagnoza chyba w tej profesjonalnej firmie sprzątaczka (nie obrażając sprzątaczek - chodzi mi o wiedze na temat silników) składała mi tą głowice i okazało sie ze hydroregulatory powsadzane były na odwrót, otworem do trzonka zaworu. Wiec na samym koncu zmuszony zrobic samochod wsadziłem stara głowice w ktorej zrobiłem planowanie i dotarłem gniazda zaworowe. Starą oddałem na gwarancje. Teraz autko robi trasy Polska - Dania i jest wszystko wporządku. W tym czasie kiedy eclipse stał bez serducha miałem ochote nie raz pociąc go na żyletki i kupic Fiata CC. Teraz poprostu kocham ten wóz i w momencie kiedy bede chciał kupi coś nowego to eclipse bedzie moim eksponatem.

Plany na przyszłośc:

Zawieszenie Koni, Alufelgi 17", malowanie.

Wielu z Was spyta czy warto. Ni to szybkie ni to nowe ale dla mnie ma to coś i to sie liczy. Poza tym w Danii jest jedynym klipsem w promieniu 200km albo może i więcej.

Pozdrawiam rzesze Eclipsomaniaków i życze wszystkim szerokiej drogi.


Designed by Finerdesign.com